zamknij Informujemy, iż nasz sklep internetowy wykorzystuje technologię plików cookies a jednocześnie nie zbiera w sposób automatyczny żadnych informacji, z wyjątkiem informacji zawartych w tych plikach (tzw. „ciasteczkach”). Więcej na temat polityki prywatności.

Kategoria: gniazda i przełączniki

Gniazdka elektryczne i włączniki: inteligentne i takie zupełnie zwyczajne

Inteligentny dom najczęściej kojarzy się z inteligentnymi gniazdkami. Takie gniazdka elektryczne są jednym z najpopularniejszych elementów, które – według producentów – tworzą „inteligentny” dom. Nie do końca tak jest.

Jednak: czym są gniazdka elektryczne i czy mogą być połączone z magistralą KNX? Owszem, mogą. Czy zawsze muszą świecić, wyglądać nowocześnie lub szpecić ściany bielą plastiku? Nie, nie muszą.

Szeroka oferta gniazdek elektrycznych, kontaktów oraz gniazdek z włącznikami pozwala na wybór ładnych urządzeń. I to na niemal każdym etapie budowania czy remontowania domu i mieszkania.

Zwłaszcza że gniazdka i cały osprzęt elektryczny to jeden z ostatnich zakupów na długiej liście rzeczy potrzebnych podczas remontu, budowy czy wykańczania. Najczęściej wybiera się wtedy najtańsze gniazdka z założeniem, że za jakiś czas się je zmieni. Potem mija miesiąc, rok, a gniazdka i włączniki jak były w ścianach, tak są nadal. Takie same.

Jednak nie musi tak być. Obecnie na rynku jest ogromna ilość pięknych i funkcjonalnych gniazdek elektrycznych, włączników czy gniazdek. Co jeszcze ważniejsze – można je połączyć z magistralą KNX, dzięki czemu inteligentne gniazdko może być… każdym gniazdkiem.

Nowoczesne gniazdka które mogą być ładne

Przeciętne gniazdko w polskim domu ma kolor biały, kremowy lub écru (dla osób nieposiadających zmysłu estetycznego: kremowy z niewielką domieszką szarego).

Niektórzy takie kolory lubią, niektórzy tolerują. Architekci i specjaliści od tworzenia pięknych wnętrz: nienawidzą (w większości przypadków).

Jest jednak coraz wyraźniejszy trend w branży osprzętu elektrycznego: produkowanie ładnych urządzeń w rozsądnych cenach. Jednak co oznacza, że gniazdko elektryczne czy włącznik światła jest ładny?

Na przykład: nie jest w kolorze białym, ale jakimś innym. Czerwonym, niebieskim, czarnym; ze szczotkowanej stali w jednym z kilku odcieni? To brzmi ciekawie, zwłaszcza na ścianach o jakimś innym niż biały kolorze. Do tego takie „przełamujące” kolor i kompozycję gniazdka świetnie pasują do tapet.

Kolejnym wyzwaniem, z którym borykają się osoby projektujące i urządzające wnętrza, jest spójność urządzeń. Producenci najczęściej tworzą całe linie produktów – różne rodzaje gniazdek, włączniki, ramki, itp. Najczęściej udaje się to połączyć w jedną, spójną całość. Jednak tu też często pojawia się problem, bo w większości marketów budowlanych dominują „klasyczne” linie gniazdek. W kolorach białym, kremowym i écru. Czasem (ale rzadko) czarnym lub szarym.

Różne rodzaje gniazdek elektrycznych: z wtykiem europejskim, włoskim, angielskim; z portami USB, RJ45, koncentrycznymi czy antenowymi

Bardzo pożądaną cechą gniazdek ściennych jest możliwość łączenia ich w zestawy. Najczęściej jest to realizowane w prosty sposób: wybiera się ramkę na 1, 2, 3 czy 4 elementy; pionową lub poziomą. Potem dobiera się kolejne „klocki” i w ten sposób komponuje zestaw gniazdek na konkretną ścianę.

Systemy ramkowe pozwalają na pewną elastyczność jeśli chodzi o dobór elementów – czy będą to gniazda elektryczne (z różnymi wtykami), porty USB czy gniazda antenowe. Możliwości jest sporo.

Jednak nadal pojawia się problem z wyglądem. Najczęściej takie ramki i moduły w ramkach są białe, kremowe lub écru. Spasowanie elementów też czasem może budzić pewne wątpliwości.

Warto zainteresować się bezramkowymi systemami gniazdek – na przykład oferowanymi przez i-luxus. Mogą być dowolnie komponowane (do szerokości 5 puszek; w pionie i poziomie), a do tego oferują szeroką gamę kolorystyczną. Podobne możliwości konfiguracji oferują też włączniki – mogą być pojedyncze i podwójne; z różnymi kształtami dźwigienek oraz rodzajami działania (dwubiegunowe i dzwonkowe).

 

Gniazda elektryczne z włącznikiem i ładowarką USB, czyli coś, co sprawdzi się przy każdym łóżku.

Gniazda elektryczne z dodatkowymi elementami, na przykład włącznikiem czy przyciskiem dzwonkowym są rzadko spotykane. Co więcej – połączenie ich z portem USB sprawia, że takie gniazda są idealnym rozwiązaniem do montażu nad szafką nocną, tuż obok łóżka.

Wyłącznikiem zgasi się (lub zapali) światło główne w pokoju, drugim można sterować pracą lampy nad łóżkiem. Gniazdko elektryczne sprawdzi się do podpięcia lampki lub zasilacza, a gniazdo USB załatwi temat ładowania telefonu.

Tu pojawia się jednak problem: białe gniazdko w widocznym miejscu może trochę razić. A przynajmniej razi w większości hoteli. Między innymi dlatego jest to tak rzadko stosowane rozwiązanie. W domu prostu nie pasuje wizualnie. Dlatego warto rozważyć zastosowanie bezramkowych zestawów gniazd.

Nowoczesne gniazdka, czyli więcej problemu niż korzyści?

Dodatkowym problemem, na który natrafia większość miłośników nowoczesnych technologii, jest kolor „nowoczesnych gniazdek”. Oraz to, że najczęściej świecą na różne kolory i wystają ze ściany.

Użytkownicy większości dostępnych na rynku „inteligentnych” gniazdek narzekają na to, że te urządzenia zwyczajnie wystają poza gniazdko i uniemożliwiają podpięcie obok siebie dwóch takich gniazdek.

Wiele inteligentnych i nowoczesnych gniazdek oferuje ciekawe rozwiązania: monitorowanie zużycia energii czy włączanie i wyłączanie zasilania podpiętych urządzeń. Jednak tych funkcji jest bardzo ograniczona: można zbierać informacje o zużyciu energii i sterować zasilaniem wyłącznie urządzeń podpiętych do tych gniazdek.

Niektóre z inteligentnych gniazdek mogą pełnić funkcję repetera sygnału Wi-Fi i wspierać łączenie urządzeń działających w systemie automatyki domowej. To spora zaleta, jednak trzeba pamiętać, że im więcej repeterów na określonej powierzchni, tym więcej zakłóceń i większy tłok w paśmie. A to przekłada się na gubienie telegramów i niepoprawną pracę systemu.

Mówiąc o inteligentnych gniazdkach i ogółem o osprzęcie elektrycznym trzeba dodać jeszcze jedną rzecz. Mianowicie…

 

Inteligentne gniazdko to nie to samo co inteligentny dom

Ideą inteligentnego domu czy samej automatyki budynkowej jest łączenie wszystkich urządzeń elektrycznych w jeden spójnie działający system. Żeby ten system działał spójnie, nie można na niego patrzeć wybiórczo. Jedno czy kilka gniazdek połączonych z Wi-Fi wcale nie tworzy inteligentnego domu.

Jednak gdyby zastanowić się głębiej nad tym, co faktycznie oferują takie „inteligentne gniazdka”, to może się okazać, że nie oferują nic wyjątkowego. Otóż: monitorowanie zużycia prądu i sterowanie zasilaniem nie jest niczym nowym z perspektywy systemu automatyki budynkowej opartej o standard KNX.

Podłączenie gniazd do magistrali KNX pozwala na osiągnięcie nie tych samych, ale o wiele lepszych efektów. Zwłaszcza z perspektywy monitorowania zużycia energii w całym domu.

Poza możliwością włączania i wyłączania zasilania gniazda, połączenie z magistralą oraz modułem do monitorowania zużycia energii pokazuje szerszą perspektywę. Nie tylko to, ile prądu jest pobierane z jednego gniazda, ale ile prądu pobierają konkretne urządzenia. Ta wiedza pomaga w zmniejszeniu zużycia energii, a w perspektywie: na przyśpieszenie zwrotu całej instalacji.

Podobnie jak w przypadku znanych „inteligentnych gniazdek”, można sterować działaniem gniazd połączonych z magistralą za pomocą wizualizacji (czyli: przy pomocy telefonu). Nie jest to może tak zachwycające, jak aplikacja do wyłączania lampy stojącej w drugim końcu pokoju czy żelazka. Dobrze skomponowana wizualizacja (którą stworzy integrator KNX) pozwala na znacznie, znacznie więcej. Również z poziomu telefonu.

 

Jaki jest koszt inteligentnych gniazdek – tańsze są te z supermarketu czy te połączone do magistrali KNX?

Oczywiście: koszt gniazdek i całego osprzętu elektrycznego jest istotny. Działa tu skala, czyli jedno urządzenie o określonej cenie nie wydaje się niczym kosztownym, jednak pomnożenie ceny przez liczbę potrzebnych gniazd może być szokiem.

Na przykład w niewielkim, trzypokojowym mieszkaniu potrzebnych jest kilkanaście do dwudziestukilku gniazd i kilkanaście włączników do oświetlenia. Gdyby do każdego z gniazd podłączyć „inteligentne”, okazuje się że koszt całej takiej instalacji będzie duży.

Ceny inteligentnych gniazdek zaczynają się w okolicy 30-40 złotych (trzeba do nich doliczyć koszt zwykłego gniazda, czyli około 10-15 złotych), a markowe rozwiązania, z aplikacją sterującą (np. Fibaro) to koszt od 200 złotych w górę. Gdy pomnoży się to przez ilość, szybko robią się z tego spore koszty.

Z kolei dodanie do szafki elektrycznej aktora KNX i urządzenia do monitorowania napięcia może się okazać jeśli nie niższym, to zbliżonym kosztem, zwłaszcza w przypadku większych mieszkań i domów. Dodatkowo takie urządzenie (na przykład Enertex Smart Meter) pozwala na monitorowanie zużycia energii w całym mieszkaniu – włączając w to oświetlenie.

 

Ładne gniazdka, włączniki i osprzęt elektryczny, które dopasują się do każdego domu

Ładne gniazdka, jak wspomniałem, to temat rzeka. Dobrze dobrane podkreślą projekt mieszkania i domu. Nie muszą być nowoczesne – w końcu nie każde gniazdko pasuje do każdego wnętrza. Te bardziej konserwatywne, minimalistyczne wnętrza potrzebują innych rzeczy.

Gniazda elektryczne i włączniki wykonane ze szczotkowanego metalu czy pokryte specjalną powłoką (na której nie widać odcisków palców!) w różnych kolorach sprawdzą się w większej ilości zastosowań niż białe lub kremowe elementy osprzętu elektrycznego.

Jakie gniazdka wybrać do domu? Najlepiej takie, które pasują do projektu i pomysłu na konkretne wnętrze. Jak zamontować takie designerskie gniazdo z USB? W praktyce – tak jak każde inne. Czy takie nowoczesne gniazda i włączniki to duży koszt? Niekoniecznie; nie jest to cena osprzętu z supermarketu, ale jest ona zdecydowanie bardziej korzystna niż w przypadku innych designerskich rozwiązań.

// Szeroka oferta

Najlepsze urządzenia
do inteligentnego domu

// Szybka dostawa

Nie musisz długo czekać
na przesyłki od nas

// Najlepsze ceny

Inteligentny dom
w najlepszych scenach